wtorek, 3 stycznia 2017

Dla Niej... :)

... czyli Pamiątka Chrztu po dziewczęcemu... ;)

Z założenia miało być skromnie i delikatnie. Dlatego połączyłam jasny róż z bielą. Bazę stanowi papier z kwiatowym nadrukiem, a jedyne ozdoby to w zasadzie ażurowa serwetka i ręcznie robione papierowe różyczki.

I to by było na tyle :) Aha... jeszcze pudełeczko :) Równie proste i skromne, ale to już zobaczcie na zdjęciach :)






poniedziałek, 2 stycznia 2017

Wszystkiego po trochu :)

Ojejciu... Jak ten czas ucieka... Trzy tygodnie umknęły nie wiem kiedy i nie wiem jak :) Gdybym robiła postanowienia noworoczne to na pewno jedno z nich dotyczyłoby regularniejszych wpisów na blogu ;) Ale... w tym roku nie robię :) A zatem nie pozostaje mi nic innego jak po cichutku się zdyscyplinować, co niniejszym czynię :))

Wszystkim tu zaglądającym życzę Szczęśliwego Nowego Roku! Niech każdego dnia czeka na Was jakaś mała radość, a dobry los niech da Wam to, za czym najbardziej tęsknicie :)

A poniżej jedna z moich najnowszych produkcji :) Biało-zielona pamiątka ślubna, którą podkolorowałam odrobiną różu. Nie mogłam się powstrzymać i w środku zamieściłam jeden z moich ulubionych ślubnych cytatów: "Tylko miłość potrafi zatrzymać czas..." (J.J.Roussou)

Nie wiem czy mi się wydaje, czy ta kartka kojarzy się z takimi trochę folkowymi klimatami...? :)





czwartek, 8 grudnia 2016

Fioletowo-biały składaczek

Dawno nie było nic z różami... :))) No to dla odmiany ślubny składak, w którym przeplata się fiolet z bielą. Do tego trochę ażurków i ręcznie robione kwiaty, które powstały z lekko nabłyszczanego papieru. I to tyle... Aż sama się dziwię, że aż tak malutko... :)



  

 



Limonkowe róże

Tym razem kartka powstała niejako od tyłu  - najpierw wybrałam wstążkę, a później do niej dokomponowałam całą resztę :)

Kartka jest taka jak lubię, czyli dość prosta w formie. Wszystko koncentruje się wokół białego koła, przez które została przepleciona rzeczona wstążka :) Limonkowe róże połączyłam z białym bluszczem, a tło stanowi stanowi papier z kolekcji Budding Spring Joy. Postarzane papiery zwykle nie należą do moich ulubionych, ale jest kilka wzorów, do których mam ewidentną słabość :) I to jest właśnie jeden z nich :)







środa, 7 grudnia 2016

Rubinowa 40-tka

 
Rubinowe Gody... 40 lat razem... na dobre i na złe... w zdrowiu i w chorobie... w szczęściu i w nieszczęściu...

Niestety nie wszystkim to się udaje. Tym bardziej powinniśmy celebrować takie piękne jubileusze I dbać o ich odpowiednią oprawę :)  Życzenia, serdeczności i piękna kartka- pamiątka...


Pierwsze co mi przyszło na myśl to pastelowe, stonowane kolory - jasne, pogodne, radosne...

Dlatego ta rocznicowa kartka została utrzymana w popielato-biała tonacji, która została przełamana różowymi akcentami.

Wyszło lekko i elegancko...









piątek, 2 grudnia 2016

Jamajskie rytmy

Podobno przy takiej pogodzie tylko reggae pomoże... :)

No to poniżej energetyczna kartka ślubna z papierem Sunshine Reggae, który był częścią mojej nagrody od Scrapandme.  Papier ma bardzo ciekawy - troszkę geometryczny - wzór. Na pierwszy rzut oka nie kojarzy się ze ślubną elegancją, a jednak... warto eksperymentować :) Jamajskie rytmy okazały się być w sam raz na zimowe zaślubiny :)

Radosny, optymistyczny pomarańcz przeplata się tu z chłodną, elegancką bielą. Całość jest bardzo lekka i delikatna. Kartkę zdobią duże - ręcznie robione - kwiaty z foamiranu. Są też serduszka - zarówno wycięte z papieru, jak i w formie półperełek.



 


środa, 23 listopada 2016

MOJE WYKROJNIKI: Gold Labels Four - Spellbinders

Uwielbiam wykrojniki. Koniec i kropka :) To nie podlega żadnej dyskusji. Nie wiem czy nadejdzie taka chwila kiedy powiem, że mam ich wystarczająco dużo albo - co gorsza! - że nie potrzebuję już nowych :) I stąd powstał pomysł na cykl wpisów: Moje wykrojniki... Czyli pojawią się tu te egzemplarze, które bardzo lubię. I te, które mi się bardzo podobają. I te, do których mam wyjątkową słabość :)

Na początek nowy nabytek - świeżynka w moich zasobach :)
A dokładniej: GOLD LABELS FOUR Spellbinders





Wykrojnik - jak widać - składa się z pięciu elementów, z których największy ma 14,6 cm x 9,5cm, a najmniejszy 5,4 cm x 3,5 cm.

A poniżej wykrojnik w praktyce, czyli na karteczce z okazji 40 rocznicy ślubu:




Zastosowałam tutaj dwa elementy: drugi i trzeci - licząc od największego.

Wykrojnik ma dość dużo elementów głęboko wytłaczanych. Przy czym - co ciekawe - po kilkukrotnym przepuszczeniu go przez maszynkę część tych elementów się wycina i scrapek staje się bardziej ażurowy. Mnie akurat spodobała się ta wersja bardziej przetłoczona, a mniej wycięta i taką też zastosowałam na kartce :)






Wykrojnik jest dość bogato zdobiony - dlatego inne ozdoby ograniczyłam do minimum. Lekko nabłyszczany papier w miedzianym kolorze, ręcznie robione foamiranowe kwiaty i złoty sznureczek to w zasadzie wszystko. Aha... jeszcze ceglane tło :)
Kartka jest na 40 rocznicę ślubu - myślę, że taka prostota w połączeniu z elegancją dobrze oddaje klimat tego jubileuszu.


Motyw z wykrojnika powtórzyłam również na pudełku:




Podoba się wykrojnik? Mam nadzieję, że tak :)  Nie jest tani, ale jest ciekawy. Jak to w życiu bywa -  coś za coś :) 

Ja swój nabyłam tutaj i miałam szczęście trafić na promocję -20% na wszystko :) A zatem polujcie, bo promocje mają to do siebie, że się powtarzają :)

A przy okazji pokażę jeszcze pozostałych braci z rodziny Gold Labels Four :)

Pozdrawiam!